Książka

Moi Kochani, mam wspaniałe wieści!
Już w najbliższą sobotę (29.08) nadarzy się okazja do spotkania w cztery oczy. Powiem Wam tylko, że jestem podekscytowany jak wszyscy diabli 🙂
Niemal półroczna przerwa uświadomiła mi jak ważna i potrzebna jest dla mnie ta chwila rozmowy z Wami, możliwość poznania się, a nieraz i danie sobie szansy na nawiązanie trwalszej znajomości. Strasznie się cieszę, że w końcu jest ku temu okazja, choć na pewnych zasadach, o których więcej za chwilę. Jeśli zatem – tak jak i ja – jesteście spragnieni spotkań literackich a przy okazji macie niepodpisany „Czas pokuty”, to zabierzcie go ze sobą, a ja chętnie wpiszę tam stosowną do sytuacji dedykację. Jeśli książki nie macie, nic straconego, bo te będą do zdobycia na miejscu – zapewne z jakimś miłym rabatem.
Zapraszam Was zatem mocno do WARSZAWY na „Imieniny Jana Kochanowskiego” do Ogrodu Krasińskich w sobotę 29.08.2020 r. Znajdziecie mnie przy stoisku Wydawnictwa JanKa, gdzie od 12:00 do 13:00 będę pełnił dyżur autorski.
Na obecną chwilę nie są znane jeszcze numery stoisk, ale szukajcie namiotu Wydawnictwa JanKa – będzie opisany.

WAŻNE!
Aby jednak móc uczestniczyć w imprezie, należy posiadać podpisane oświadczenie z numerem telefonu i nazwiskiem o następującej treści:

„Oświadczam, że według swojej najlepszej wiedzy, nie jestem osobą zakażoną wirusem SARS-CoV-2 oraz w ciągu ostatnich 14 dni nie miałem/am kontaktu z osobami chorymi bądź odbywającymi kwarantannę. Równocześnie oświadczam, że nie przebywam na kwarantannie lub nie znajduję się pod nadzorem epidemiologicznym.”

Wierzę, że mimo drobnych niedogodności uda nam się spotkać.
Do zobaczenia!

Donos #3
W ostatnim czasie znacznie mniej się udzielałem (kto wie czy nie z korzyścią dla Was), ale minione dziewięć tygodni było czasem „morderczych” prac redakcyjnych nad „Eksperymentem”. Wraz z Wydawnictwem Vesper szlifowaliśmy tekst, wyłapując najdrobniejsze niedociągnięcia i niuanse, które wnikliwemu Czytelnikowi z pewnością by nie umknęły. A uwierzcie, że nikomu, tak mocno, jak mi teraz, nie zależy na tym, abyście dostali powieść dopracowaną w każdym szczególe. A po tym, co zostało już zrobione podczas tych merytorycznych poprawek, wierzę, że udało się osiągnąć plan w 100%.
„Eksperyment” wędruje teraz do redakcji zewnętrznej, która być może wyłapie jeszcze jakieś mikro-kwestie, którym należałoby się przyjrzeć, ale mam mocne przeczucie, że to zbyteczna obawa, bo przedyskutowaliśmy podczas wewnętrznej redakcji każdy rozdział, każda scenę, a kto wie czy nie każdy nawet akapit.
Czytaj więcej

Donos #2
Czyż ona nie wygląda OBŁĘDNIE❗️
Kochani, spójrzcie proszę. Tak oto prezentuje się okładka do mojej najnowszej powieści❗️
„Eksperyment” i panująca w nim aura niesamowitości otrzymały właśnie graficzną oprawę, bezbłędnie zinterpretowaną przez Mirekis, którego niekwestionowany talent oraz cierpliwość i wyrozumiałość niejednokrotnie dały znać o sobie podczas pracy nad tym dziełem. Współpraca z takim Artystą to czysta przyjemność i choć finalnie powstały aż trzy projekty, to wybór padł na najlepszą pracę, będącą jednocześnie jego autorską wizją, i właśnie za to, że z pokładów swej wyobraźni Mirek wydobył na światło dzienne ten mistyczny i niejednoznaczny obraz, jestem mu po stokroć wdzięczny.
Wierzę, że i Wam się podoba.
Czytaj więcej

Kiedy w pewne słoneczne przedpołudnie odebrałem wiadomość od Juliusza Wojciechowicza z informacją, że organizuje on antologię w hołdzie Stephena Kinga, nie wahałem się nawet przez chwilę. Choć jakiś czas wcześniej zarzuciłem krótką formę na rzecz zaangażowania wszelkich sił w pisanie powieści, to w tamtej chwili uznałem, że komu jak komu, ale Kingowi nie odmówię 
Tak oto, wraz z siedemnastoma innymi autorami grozy, trafiłem do wyjątkowego zbioru „W cieniu Bangor”, gdzie wśród dwudziestu pięciu nowel i opowiadań natraficie na historię skromnej dziewczyny, „Jessy”, której tajemnicze okoliczności zniknięcia stanowią tło dla podejmującego się jej odnalezienia detektywa Richarda Milesa, a który trafiając do miasteczka Orono, w mig pojmuje, że coś tu jest baaardzo nie tak.

Załączoną grafikę – dodajmy, że wspaniałą grafikę – inspirowaną opowiadaniem „Jessy”, wykonała OliWolumin, za co po stokroć dziękuję.

Was natomiast z całego serca zachęcam do sięgnięcia po zbiór, który zakupicie na m.in. na stronie wydawnictwa Dom Horroru jak i w internetowych księgarniach (Bonito, Aros) czy Allegro, bo z pewnością – jeśli proza Kinga nie jest Wam obca – niejeden raz natkniecie się na nawiązania do jego twórczości.

Moi Kochani!
do sprzedaży trafiła właśnie antologia „Obscura”, wydana nakładem Wydawnictwo Phantom Books, w której wśród wielu mocnych i naprawdę dobrych tekstów znalazło się i moje opowiadanie „Miasteczko porzuconych nadziei”. Zbiór, jak zresztą sugeruje to tytuł, jest nasycony historiami obskurnymi, pełnymi obrzydliwości, wynaturzeń, zwyrodnień i agresji. I dla tych z Was, którzy są koneserami takich opowieści, będzie to nie lada gratka. Gwarantuję!
Dodam jednak, że w „Miasteczku porzuconych nadziei” nie znajdziecie klasycznego Kopca – napisane do antologii opowiadanie stanowiło poniekąd eksperyment i wyzwanie, czy poradzę sobie z ekstremą. I choć bawiłem się nieźle, spisując tę historię, to w przyszłości nie planuję tworzyć w podobnym klimacie. Także bez obaw :). Niemniej dochodzą mnie słuchy, że wyszło bardzo dobrze, jeśli zatem nie straszne wam obsceniczne, odrażające i pełne przemocy sceny, to zachęcam do sięgnięcia po cały zbiór. Ja przeczytałem i z ręką na sercu przyznaję, że opowiadania są bardzo dobre! A całość oceniam na mocne 8/10 (a jestem raczej typem wybrednego czytelnika).
„Miasteczko…” zaś opowiada historię o tym, że należy respektować prawo, bo nawet za najmniejsze uchybienie możemy zapłacić największą cenę.

Tak zdecydowaliście!
Kochani, znowu to zrobiliście. Powiedzcie zatem, jak Was nie wielbić <3
Już raz, w kwietniu 2019, pokazaliście do czego jesteście zdolni, wybierając „Czas pokuty” najlepszą książką na wiosnę. Tym razem, w podsumowaniu rocznym plebiscytu serwisu granice.pl na najlepszą książkę roku 2019, zagłosowaliście tak licznie, że moja powieść zdobyła tytuł „Książki roku 2019 w kategorii THRILLER”. Nawet sobie nie wyobrażacie jak jestem szczęśliwy i ile znaczy dla mnie to, co zrobiliście, to, jak wielką pokładacie we mnie ufność i jak mocno mi kibicujecie. Dajecie mi tym samym znak, że nie jest Wam obojętna moja pasja, czym umacniacie mnie w przekonaniu, że to dobry kierunek.
Z całego serca Wam dziękuję i obiecuję, że zrobię wszystko, abyście nie mieli poczucia zmarnowania mandatu zaufania, którym mnie obdarowaliście.
Thriller roku!
WOW!
PS. Zastanawiam się jedynie nad tym, co 2020 rok ma jeszcze w zanadrzu, skoro sam styczeń przynosi takie wieści, od których przewraca się w głowie

Donos #1
Mamy to!
Sam w to nie wierzę, ale naprawdę stało się coś pięknego!
Kochani, nie będę trzymał Was dłużej w niepewności, nie wtedy, kiedy wszelkie formalności zostały już dopełnione. Najwyższy czas zdradzić Wam rzecz niezwykłą, do niedawna niewyobrażalną, a jednak. Niniejszym ogłaszam, że z dniem 10 stycznia 2020 roku oficjalnie stałem się autorem Wydawnictwo Vesper! I to właśnie Ich znakiem jakości sygnowana będzie moja druga powieść „Eksperyment” (tytuł roboczy). Wierzcie mi lub nie, ale euforia i szaleństwo, które rozgościły się w moim sercu, nie stygną, a ja wciąż i wciąż przeżywam te same emocje, których doznałem, gdy przed kilkunastoma dniami odczytałem treść maila zawierającego takie oto słowa: „…z przyjemnością wydamy Pana książkę” 😀 Staram się jak mogę, lecz ubrać w słowa to, co czuję, zdaje się graniczyć z niemożliwością. Niech za próbę wyjaśnienia mojego stanu poświadczą nazwiska autorów, których tytuły ujrzały światło dzienne właśnie za sprawą Wydawnictwa Vesper, a są to i klasycy literatury grozy jak Edgar Allan Poe, H.P. Lovecraft czy Bram Stoker a także przedstawiciele młodego (polskiego) pokolenia: Artur Urbanowicz i Jakub Bielawski. Jak więc sami widzicie – poprzeczka jest ustawiona wysoko, ale jak spadać, to… zresztą, co ja Wam będę mówił. Sami wszak wiecie jak jest 😉
Na koniec mego wywodu dodam tylko, że nie mogę zagwarantować, iż „Eksperyment” ukaże się jeszcze w tym roku, ale wraz z Wydawcą dołożymy wszelkich starań, aby tak właśnie było.
Tymczasem zapnijcie pasy, bo zabieram Was na niezapomnianą wycieczkę.

Miło mi ogłosić, że na rozpoczęty właśnie miesiąc przygotowałem kilka spotkań autorskich, na które z całego serca Was zapraszam.
Rozkład jazdy prezentuje się następująco:
♦ 15.11 godz. 17:30 – Kochanowice – Gminna Biblioteka Publiczna (ul. Lubliniecka 5)
♦ 16.11 godz. 15:00 – Brzeg Dolny – Księgarnia Pani Stanisławy Skrzyńskiej (ul. Zwycięstwa 11)
♦ 19.11 godz. 18:00 – Kośmidry – Biblioteka (ul. Lubliniecka 50)
♦ 26.11 godz. 18:00 – Lisowice – Biblioteka (ul. Mickiewicza 20)
♦ 28.11 godz. 17:30 – Lubliniec – Lubiteka /panel dyskusyjny we współudziale z Alicją Podgrodzką i Ireneuszem Gimińskim/ (ul. Sportowa 3)
Jako że podobnemu szaleństwu oddaję się po raz pierwszy w życiu, nie ukrywam, że bardzo liczę na Waszą obecność 🙂
Halo Kraków!
Wieść niesie, że niebawem odbędą się u Was 23. Międzynarodowe Targi Książki. Jako że darzę to miasto niewysłowioną wręcz sympatią (wierzę, że z wzajemnością 🙂 ), śpieszę z informacją, że i mnie tam nie zabraknie. Będę miał zaszczyt i ogromną radość spotkać się z każdym z Was, kto zechce pojawić się w niedzielę 27 października o godzinie 14:00 na stoisku D48, gdzie będę podpisywał dla Was „Czas pokuty”. Nic nie stoi też na przeszkodzie, abyśmy zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie, czy chwilę porozmawiali – tym bardziej będzie miło.
Nie martwcie się jednak, jeśli akurat nie macie własnego egzemplarza powieści, bo będziecie mogli nabyć go z rabatem na stoisku Wydawnictwa JanKa.
Wierzę zatem, że… Do zobaczenia!

Donos #0
Moi Drodzy, oto i ona!
Moja najnowsza powieść – „Eksperyment” – a właściwie jej roboczy wydruk. Choć przyznacie, że trochę tego jest. Zdradzę Wam w tajemnicy, że na obecną chwilę liczy ona niespełna 130 tys. słów („Czas pokuty” to 90 tys.) – zatem będziecie mieli czytania na kilka wieczorów więcej
Powieść na dzień dzisiejszy jest już po mojej pierwszej gruntownej korekcie, teraz zabieram się za czytanie i nanoszenie kosmetycznych poprawek już na papierze – co idzie bardzo sprawnie, więc za kilka dni i ten proces powinienem mieć już za sobą.
Nie chcę Wam jeszcze zdradzać, o czym jest historia przedstawiona w „Eksperymencie”, niechaj przez jakiś czas na Wasze zmysły podziała sam tytuł. Wierzę jednak, że spodoba się Wam co najmniej tak bardzo, jak mi

PS. Długo zastanawiałem się, czy tą właśnie informacją rozpocząć serię donosów, wszak poprzednio zaczynałem od wieści, że zaczynam poszukiwania Wydawcy dla „Czasu…”. Uważam jednak, że samo napisanie powieści i zakończenie nanoszenia na nią gruntownych poprawek, jest wystarczającym argumentem, by uwzględnić go w tej podróży. Niemniej jednak nadałem mu numer ‘0’.

PPS. Jak widzicie trwają ostre negocjacje z Myersem o to, czy w ogóle zostawiamy tytuł… Mnie się podoba, on ma nieco inne zdanie. Zobaczymy czyje argumenty zwyciężą
Tymczasem życzcie mi powodzenia na dalsze etapy pracy z powieścią, a przyda się bardzo choćby wtedy, gdy Wydawca otrzyma tę powieść do oceny, czy aby kwalifikuje się ona do wydania 🙂

Facebook

Archiwalne wpisy