Czas pokuty

Mamy to‼️
Kochani, rozbiliście bank‼️
W głosowaniu, w którym powiedzieć, że daliście czadu, to nic nie powiedzieć, przeszliście moje najśmielsze oczekiwania. Nie dość, że uznaliście CZAS POKUTY za najlepszy thriller na wiosnę, to w głosowaniu internautów tak dołożyliście do pieca, że moja powieść zdobyła tytuł 🍀Najlepszej książki na wiosnę🍀 w całym plebiscycie! WOW❗️
Z całego serca dziękuję Wam za każdy najmniejszy głosik, bo właśnie dzięki nim wspólnie osiągnęliśmy coś, czego – mimo ogromnej wiary – się nie spodziewałem.
Należy jednak wspomnieć o jednym – nie udało się zdobyć nagrody jury. W mojej kategorii wygrała inna książka, lepsza zdaniem jurorów. Mnie pozostaje zatem nacieszyć się drugim miejscem. Niemniej jednak satysfakcjonującym pozostaje sam fakt, że szanowni jurorzy na etapie eliminacji dostrzegli w „Czasie pokuty” potencjał i przyznali książce nominację do nagrody.
Raz jeszcze bardzo Wam dziękuję i życzę wszystkiego dobrego!

Donos #17 – Ostatni
26 lutego 2019 był dla mnie wielkim dniem. Ogromnym! Dniem premiery mojej powieści „Czas pokuty”.
Przez ostatnie tygodnie-miesiące wiernie towarzyszyliście mi na kolejnych etapach jej powstawania, od podpisania umowy z Wydawnictwem JanKa, aż do dnia jej premiery. Po stokroć Wam za to dziękuję. Jesteście niesamowici!
Dziękuję także za każdy odzew czy to w postaci polubień, uśmiechów, komentarzy czy też wiadomości prywatnych. Wszystko to napędzało mnie do działania, oraz utwierdzało w przekonaniu, że ma to sens; że warto postarać się i dla siebie, i dla Was. Co jednak ważne, ta część niepisanej między nami umowy, czyli etap, za który ja byłem odpowiedzialny, dobiegła kresu, teraz czas na Was. Oddałem na Wasze ręce cząstkę siebie, moje literackie dziecko, pozostając w wierze, że będziecie zadowoleni z lektury. Że na różnych jej etapach doznacie właściwych emocji. Od chwil niepokoju, poprzez uśmiech, aż po wzruszenie, a może nawet momenty zachwytu. Raz jeszcze dziękuję Wam za tę podróż i życzę przyjemności podczas obcowania z „Czasem pokuty”.
Bądźcie szczęśliwi!

Donos #16
Pierwszą przedpremierową recenzję „Czasu pokuty” napisała Pani Janina Koźbiel z Wydawnictwa JanKa, wnikliwie analizując zachowania bohaterów, fabułę, przesłanie i ukryte wartości mojego debiutu powieściowego. Zdradza tym samym dlaczego – jako Wydawnictwo JanKa – uwierzyli w „Czas pokuty”.
Przeczytajcie – naprawdę warto.
Link do recenzji o dość intrygującym tytule: „Czego się boją mężczyźni?” tutaj.

Donos #10 – #14
To chyba odpowiednia pora, aby wspomnieć o patronach, którzy sprawują medialną pieczę nad moim debiutem powieściowym.
Jako pierwszych przestawiam najbliższy memu sercu, lokalny portal informacyjny Portal Lubliniec.Info
U nich przed kilkoma dniami pojawił się całkiem obszerny news zdradzający nieco szczegółów o „Czasie pokuty” jak i samym autorze.

Drugim z zacnych patronów jest Book Reviews by Anita.
Zacznę od tego, że wieść o objęciu patronatem medialnym „Czasu pokuty” przez Book Reviews przyprawiła mnie o szybsze bicie serca. Czytaj więcej

Donos #9
Wydawnictwo JanKa pochwaliło się pełną wersją okładki do „CZASU POKUTY”, zatem i ja się chwalę 😉
Co Wy na to?

Donos #8
26 lutego! Zapamiętajcie tę datę, gdyż właśnie wtedy dla wielu z Was rozpocznie się „Czas pokuty”.
PS. Zauważyliście, że w dacie tej zaszyty jest sekretny przekaz. Poza ukrytymi w niej dwoma trzynastkami, dzień premiery przypadnie trzynastego dnia po moich urodzinach.

Donos #7
Kochani, mamy to. Okładka!
Tęsknie wyczekiwana, ale jest, piękna. Mnie oczarowała, wierzę także, że i Wam się spodoba, że gdy sięgniecie po „Czas pokuty” ozdobiony tą wyjątkową grafiką, pomyślicie „Grzegorz, świetna robota!”. Swoją drogą, za projektem i wykonaniem stoi utalentowany Adam Walas ze studia XOLOR. Chylę czoła.
Zdradzę Wam coś jeszcze, tym bardziej, że informacja pojawiła się już na stronie Wydawnictwa JanKa – premiera książki przewidziana jest na drugą połowę lutego, wierzę zatem, że wyczekujecie jej choć w połowie tak niecierpliwie jak ja 🙂

Donos #6
Biję się w pierś i błagam o wybaczenie!
Od niemal dwóch miesięcy nie macie ode mnie żadnych wieści dotyczących „Czasu pokuty”, dlatego śpieszę z nowinkami, tym bardziej że dzieje się wiele dobrego, a do premiery przecież coraz bliżej.
W ostatnią niedzielę pojawiłem się na Wrocławskich Targach Dobrych Książek, gdzie miedzy innymi wystawiał się mój Wydawca, Wydawnictwo JanKa, i jak zawsze w takich sytuacjach nadarzyła się okazja, aby na spokojnie porozmawiać o tym, co za nami, a co jeszcze przed. Po znalezieniu odpowiedniego kącika (co było najtrudniejsze w całej ekspedycji), wraz z redaktorem, Panem Janem Koźbielem, zasiedliśmy przy kawie, by poruszyć kilka istotnych aspektów powieściowo-książkowych. Nie wchodząc w szczegóły, zdradzę Wam, że „Czas pokuty” przechodzi ostatnią redakcję, po niej już tylko korekta i tekst pójdzie do łamania i składu. Poruszone zostały również kwestie okładki i patronatów. W sprawie pierwszego nic konkretnego Wam nie powiem, bo rozmowa skupiła się bardziej na kwestiach technicznych niż graficznych, jednak co do patronów mogę zdradzić już teraz, że będą Wielcy! A na wieść o tym, że „Czas pokuty” robi na nich dobre wrażenie, rozpiera mnie duma Pozostaje wierzyć, że Waszych oczekiwań także nie zawiodę.
Więcej szczegółów niebawem! Nie odchodźcie zatem zbyt daleko.
PS. Cerkiew jest kolejnym elementem układanki, ale to tak na marginesie 😉
Donos #5
Konkrety, Kochani! Konkrety!
Choć na stronie internetowej JanKa wydawnictwo i… już jakiś czas temu pojawiła się informacja, że niejaki Grzegorz Kopiec zamierza wydać pod Ich szyldem swą powieść „Czas pokuty”, to dotychczas nie było żadnych więcej szczegółów. Aż do teraz! Dziś, wchodząc na adres www.jankawydawnictwo.pl, możecie odnaleźć nie tylko fragment powieści, ale także krótki biogram (w nim zaś kilka z moich literackich dokonań) oraz zajawkę fabuły, która zapewne w takiej, bądź bardzo zbliżonej formie pojawi się na okładce książki.
Jeśli zatem dysponujecie odrobiną wolnego czasu, to zachęcam do zapoznania się z tymi materiałami, być może zaintrygują Was na tyle, byście uznali, że warto zainteresować się tym aspirującym do miana powieściopisarza chłopakiem z Lublińca, a być może nawet wspomnieć o nim swym znajomym/rodzinie… To jak? 🙂
PS. To fantastyczne zdjęcie, które nieco oszpeciłem stemplem, zawdzięczam mojej nieocenionej i przede wszystkim ukochanej żonie, Arletce!

 

Donos #4
Tygodnie mijają, a ten niesamowity Rollercoaster trwa w najlepsze!
Ja bezustannie czuję się pozytywnie nakręcony, obserwując jak wyjątkowo sprawnie kształtuje się ostateczny obraz mojej powieści. Wraz z nieocenioną Panią Redaktor (chylę czoła Pani Janino) zrobiliśmy kawał dobrej roboty (i w moim, i Jej odczuciu). Wierzę zatem, że Wy także, gdy już staniecie się pełnoprawnymi posiadaczami książki, nie będziecie zawiedzeni.
Tymczasem zaś wraz z Wydawnictwem JanKa planujemy kolejne etapy tego przedsięwzięcia, tj. promocja, patroni, recenzenci. Oj dzieje się, dzieje!
Czekacie? Bo ja nie mogę spać 😉

Archiwalne wpisy